Aktualności

22.03.2021

Zmiany cenowe w branży opakowań

Rok 2020 był rokiem pełnym wyzwań i niepewności. Gospodarcze skutki pandemii i związanych z nią zawirowań na rynku, są (i w perspektywie najbliższego czasu nadal będą) odczuwalne dla przedstawicieli różnych branż. Zmiany i trudne decyzje cen nie ominęły również w branży opakowań. Grupa Akomex, stając w ich obliczu, działała, stale optymalizując procesy produkcyjne. Dzięki temu nie dawała odczuć swoim Klientom podwyżek cen, wynikających z wielu złożonych, globalnych czynników. Dziś, z uwagi na dynamiczną sytuację na rynku, spółka zmuszona jest do wprowadzenia modyfikacji w cennikach.

Analiza przyczyn

Analiza przyczyn wzrostu cen opakowań jest trudna nie tylko z uwagi na samą specyfikę branży i złożoność rynku. Przez bardzo długi czas staraliśmy się rekompensować wzrost cen z własnego budżetu, tak, żeby wesprzeć naszych klientów w tych trudnych okolicznościach. Dziś, w sytuacji ciągłego wzrostu kosztów produkcji (surowce, kursy walut, transport, materiały pomocnicze, energia elektryczna, koszty pracy), zostaliśmy zmuszeniu do korekty naszych cen. Jest to przykra konsekwencja, którą musimy zrealizować, jeśli chcemy uniknąć gwałtownych zakłóceń w łańcuchu dostaw  – mówi Grzegorz Łajca, Prezes Zarządu Grupy Akomex.

Ceny makulatury w górę  

Jednym z głównych czynników, powodujących wzrost cen opakowań, jest utrzymujący się od sierpnia 2020 r. wzrost cen surowca makulaturowego. Aktualna wartość, blisko 160 euro za tonę przy znacznych wahaniach kursu Euro, skutkuje nie tylko wzrostem wartości kartonu, ale również problemami z jego dostępnością. Wpływ ma na to dynamiczny w ciągu ostatniego roku wzrost tonażu surowca eksportowanego do Chin. Jak szacują niezależne źródła jego ilość w 2021 roku ma wynieść 2 miliony ton. Niestety w przyszłości nie będzie lepiej. Oznacza to kolejną fala podwyżek, która jest już obecnie komunikowana w związku z dalszymi wzrostami cen makulatury szarej w Niemczech.

Papiernie modyfikują ceny

Papiernie celulozowe zaczynają komunikować dwie kwestie. Po pierwsze mówi się o wydłużonych lead time’ach na produkcję surowców. Po drugie –  pojawiają się pierwsze informacje o podwyżkach cen produktów jakościowych (GC2, GC1). Dodatkowym aspektem jest fakt, że mimo iż jesteśmy dużym producentem, papiernie, w sytuacji drastycznego wzrostu cen makulatury, zaczęły korygować nasze ceny projektowe, a dotychczas ceny te utrzymywały się na w miarę stabilnym i zrównoważonym poziomie. Naszym priorytetem jest zachowanie ciągłości łańcucha dostaw, dlatego musimy z pokorą ulec tym zmianom – mówi Grzegorz Łajca, Prezes Zarządu Grupy Akomex.

Z naszej strony staramy się realizować zamówienia naszych klientów sięgając po alternatywne surowce ( z gamy zatwierdzonych przez Państwa ) lub używając nieoptymalne formaty – co ma także wpływ na podwyższoną cenę produktu – dodaje w uzupełnieniu.

Nie bez znaczenia jest również postępujący trend integracji na rynku papierni,  dlatego spodziewać się można kolejnych regulacji cenowych. Warto wziąć pod uwagę również to, jak papiernie już teraz podchodzą do realizacji zleceń: brak rezerwacji i konieczność składania zamówień ze znacznym wyprzedzeniem, co będzie się przekładać na dostępność surowca. To wszystko ma bezpośredni wpływ  na sytuację w hurtowniach i drukarniach. Zarówno konwerterzy, jak i ich klienci, oczekują prognoz zapotrzebowania na karton sięgających minimum 3 miesięcy. Brak prognoz oznaczać będzie brak kartonu.

Branża pod presją cenową

Rynek opakowań działa dziś pod prawdziwą presją. Nie tylko narzucają ją ceny makulatury, folii, klejów determinowane drastycznym wzrostem ceny surowców wykorzystywanych do ich produkcji, ale także wzrost kosztów pracy, energii, alkoholu, palet oraz innych materiałów pomocniczych. Przykładowo: w lutym 2021 r. stosowany do laminacji klej podrożał aż o 15%, od kwietnia czeka nas kolejna podwyżka o 10%. Aktualnie drożeją również opakowania zbiorcze wykorzystywane do transportu. Rok 2020 był również niezwykle trudny dla branży transportowej, która odrabiając straty dość mocno winduje ceny, co z kolei powoduje wzrost ceny dostawy produktu finalnego.

Troska o zdrowie pracowników w czasach pandemii

Nie bez znaczenia na wzrost cen w ostatnim czasie ma sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Konieczność wprowadzania obostrzeń oraz wszelkich regulacji, jakie przyniosła pandemia spowodowały, że firmy, w tym również Spółki Grupy Akomex, odnotowały wyraźny wzrost wydatków na wszelkie środki czystości oraz ochronę w kierunku eliminacji emisji wirusa. Wydatki te, chociaż pozwalają na utrzymanie ciągłości dostaw i z sukcesem przyczyniają się do tego, że obydwa oddziały funkcjonują bez zakłóceń, powodują jednak wymierne przekroczenia budżetów.

Robimy, co możemy

Partnerskie relacje z klientami od zawsze były domeną Grupy Akomex. Mimo różnych okoliczności, spółka starała się tak modelować ofertę, aby Klienci odczuwali jak najmniejsze skutki zmian rynkowych. Na przykład – wartym uwagi jest fakt, że do tej pory Grupa Akomex ograniczała zmiany cen do niezbędnego minimum. Dziś niestety biorąc pod uwagę ogólny  rozwój  sytuacji  na  rynku, konieczne jest  dostosowanie cen produkowanych przez Grupę produktów do nowej rzeczywistości kosztowej.

Warto jeszcze wspomnieć o niebezpieczeństwie pojawiającym się w przypadku niektórych kategorii surowcowych – niepewności co do możliwości realizacji dostaw , niezależnie już od drastycznej zmiany cen i na to także musimy być gotowi – z naszej strony staramy się magazynować surowce , aby zapewnić ciągłość produkcji , niestety wiąże się to także z wyższymi kosztami.

Perspektywa na przyszłość

O pełnej stabilizacji w przypadku cen opakowań, które uzależnione są przecież od tak wielu czynników mowy być nie może. Jednak pomimo utrzymującego się niekorzystnego trendu, Grupa Akomex, aby zagwarantować stabilność cen ale również ciągłość dostaw, szuka możliwości optymalizacji nie tylko samej produkcji, ale również procesów przedprodukcyjnych pozostając w stałej i ścisłej współpracy z klientami. Optymalizacje te pozwalają na utrzymywanie wysokości cen na satysfakcjonującym poziomie,  pomimo dynamicznych wzrostów cen surowców i kosztów, które mają bezpośredni wpływ na produkcję opakowań.